O przedszkolaku mówimy, gdy ma od 3 do 6 lat. Dzieci w tym wieku zaczynają się bać wielu rzeczy – w tym bardzo często ciemności, ale nie tylko. Dochodzą tu lęki między innymi przed postaciami (baba-jaga, czarownice, smoki, piraci itp.), maskami czy przebraniami, potworami, nieobecnością mamy, hałasami i grzmotami, a nawet przed lekarzem. Obawy te u dzieci w wieku przedszkolnym nie świadczą o zaburzeniach lękowych – są rozwojowe. Na pojawienie się ich nie wpływa charakter czy temperament dziecka, ani nawet sposób wychowywania go przez rodziców. Przyczyną ich zaistnienia jest fakt, iż u przedszkolaków rozwija się fantazja, która bezpośrednio wpływa na funkcjonowanie dzieci. Sposób myślenia trzy, czterolatka jest bezpośredni – nie potrafi oddzielić fantazji od realizmu. Dodatkową przyczyną takiego stanu rzeczy jest jeszcze to, że dzieci zaczynają być bardziej ciekawskie, zastanawiają się nad przyczynami różnego rodzaju zjawisk i niewiedza w tym zakresie powiązana z „wymyślaniem” sobie przyczyn również może dziecko przerażać. Nieco gorzej ten etap rozwoju mogą przechodzić dzieci, które we wcześniejszych latach oglądały/czytano im bajki nieodpowiednie dla ich wieku.
Czego nie robić, gdy pojawiają się lęki?
Ten etap rozwoju z reguły mija wraz z wiekiem dziecka, ważnym jest jednak, aby nie potęgować u niego strachu. Nie należy wyśmiewać się z emocji malucha, zawstydzać go z powodu jego obaw czy okazywać zniecierpliwienia. Bardzo ważne jest również, aby nie zmuszać przedszkolaka do pokonywania jego lęków na siłę, gdy nie ma w nim na to gotowości. Nie należy również szukać przyczyn w sobie i w dziecku takiego stanu rzeczy oraz zakładać, że w lękach jest coś złego lub nienormalnego. Najważniejsze jednak jest to, żeby lęków malucha nie wykorzystywać przeciwko niemu – np. „przestań tak się zachowywać, bo zamknę cię w ciemnym pokoju”, „zaraz przyjdzie po ciebie baba-jaga i cię zabierze, bo jesteś niegrzeczny”, „zabiorę cię do lekarza na zastrzyk, jak się nie uspokoisz” itp. Wyżej wymienione zachowania względem dziecka bardzo negatywnie wpływają na jego samoocenę, relacje z rodzicem – poczucie nieważności w jego oczach, a także mogą przyczynić się do przerodzenia się lęków w zaburzenia.
Jak pomóc, gdy dziecko się boi?
Lęki u dzieci w tym wieku są adaptacyjne i ich pojawienie się nie świadczy o niczym złym, jednak właściwe podejście do malucha pomoże łagodniej mu przejść przez ten etap rozwoju. Potrzeba tu dużo cierpliwości, wsparcia i zrozumienia ze strony rodziców. Należy z maluchem dużo rozmawiać: tłumaczyć czy odpowiadać na pytania, po prostu być z dzieckiem w tym trudnym dla niego czasie. Istotne jest również, aby wyeliminować dostęp dziecka do niewłaściwych dla niego treści mogących potęgować strach – kontrolować co dziecko ogląda, nawet w reklamach pojawiają się „potwory” np. postać bakterii. Rodzice mogą wykorzystać do tego różne narzędzia takie jak:
• wspólna zabawa np.: wymyślanie/pisanie historyjek, rysowanie/malowanie,
• wizualizacje (tworzenie obrazów w wyobraźni dziecka) i relaksacje (np. słuchanie spokojnej muzyki, przytulanie czy bujanie dziecka na kolanach, śpiewanie piosenek, masaże),
• technikę mindfulness (trening uważności: zwracanie uwagi – życzliwej i nieosądzającej – na to, co dzieje się obecnie),
• bajki terapeutyczne.
Jeśli jednak stany lękowe występujące u przedszkolaka budzą niepokój opiekuna z powodu zakresu, intensywności czy częstotliwości przeżywania, warto pomyśleć nad konsultację ze specjalistą. Spotkanie z psychologiem czy psychiatrą może uspokoić rodziców lub gdy będzie taka potrzeba wesprzeć fachową pomocą.
Autor
Psycholog, Milena Malinowska