Porozmawiamy dziś o trudnościach dzieci z dysleksją. Na nasze pytania odpowie Katarzyna Lisowska, pedagog praktyk.
Stowarzyszenie Malinka: Jak zdefiniować dysleksję?
Katarzyna Lisowska: To zaburzenie rozwojowe. Jego istotą są trudności w nauce czytania i pisania, niezależnie od właściwego rozwoju intelektualnego.
Stowarzyszenie Malinka: Jak może przejawiać się dysleksja?
Katarzyna Lisowska: Może to być wolniejsze tempo czytania, pisownia bez zachowania zasad ortografii. Można i mieć trudności z wykonywaniem podstawowych działań matematycznych. Kiedy uczeń ma takie trudności winien być objęty wsparciem w szkole. Polega ono choćby na dostosowaniu wymagań edukacyjnych. Zresztą zawsze przypominam, kiedy tylko mam okazję, że każde dziecko ma różnorakie zdolności, rozwija się w indywidualnym tempie i każdemu należy regulować wymagania do jego możliwości. Jedne wymagania, plan edukacyjny na dzieci z różnym potencjałem do zmora licznych szkół, która zniechęca do nauki i blokuje potencjał. Po prostu myślimy według tego, co znamy, a rzeczywistość, obecny stan wiedzy wymusza na nas modyfikacje kształcenia i podejścia do edukacji. Zatem nie wysuwam tu zarzutów, tylko zachęcam, by spojrzeć inaczej, bowiem to bardzo ważny temat.
Stowarzyszenie Malinka: Jak dziś wyglądają badania nad dysleksją?
Katarzyna Lisowska: Obecnie problem bada wielu specjalistów, różnych dziedzin. To zagadnienie w badaniach interdyscyplinarne. Ów problem jest z pogranicza takich nauk jak neuropsychologia i pedagogika, oczywiście nie tylko, ale choćby. Co ważne, to zjawisko nie do końca poznane i zdefiniowane. Wobec tego rolą pedagogów, psychologów szkolnych, pedagogów specjalnych, innych specjalistów i nauczycieli jest, aby obserwować rozwój dzieci, diagnozować i opisywać, mając na uwadze sylwetkę rozwojową konkretnego dziecka. Obraz diagnozy będzie się różnił, zależnie, kogo dotyczy. Wpływa na to mnogość czynników, choćby warunki rozwoju środowiskowego.
Stowarzyszenie Malinka: Nowe badania, jaką wiedzę przynoszą nam o dysleksji?
Katarzyna Lisowska: Wynika z nich, że dysleksję możemy charakteryzować jako nieprawidłowy rozwój wszystkich funkcji psychicznych w sferze porozumiewania się językowego. Niemniej mimo diagnozy dysleksji dziecko może być bardzo twórcze, mieć przyszłość w roli literata czy aktora. Zauważono, że uczniowie dyslektyczni są nierzadko po prostu twórczy. Zatem ograniczenie nie oznacza od razu, że ktoś nie sprawdzi się w danych dziedzinach, z jakimi ma jakieś kłopoty.
Międzynarodowe Towarzystwo Dysleksji proponuje, aby rozważać dysleksję jako rodzaj niepełnosprawności, cechujący się specyficznymi trudnościami w uczeniu się o podłożu neurologicznym. Manifestuje się problemami z poprawną pisownią, rozpoznawaniem słów, analizą form językowych. To, co niepokoi – są specjaliści, jacy zaprzeczają problemowi, w tym niektórzy nauczyciele. Oczywiście, nie widać gołym okiem zaburzenia, ale mamy do dyspozycji szczegółowe badania i narzędzia pomiaru. To jest kwestia neurologicznej różnorodności. Nie sprowadzałabym tego od razu do niepełnosprawności, tylko innego potencjału. A jeśli już, to niepełnosprawność oznacza po prostu brak pełnej sprawności, a w jakiejś mierze każdy to ma. Np. liczne osoby nie przebiegną maratonu. To jest trochę jak z dysleksją, nie każdy przebrnie dyktando pozytywnie, a w zasadzie wiele osób z tym ma poważny problem.
Są również warunki, które blokują rozwój dziecka i bierze się je pod uwagę w diagnozie. Dziecko może mieć trudności, bo nie ma właściwych warunków rozwojowych, jego potencjał jest blokowany. Każde dziecko potrzebuje do prawidłowego rozwoju sprzyjających warunków społeczno-kulturalnych. Definicja dysleksji nie jest precyzyjna, jasna, bo to złożony problem. Wobec tego stwarza w rozumieniu jej szereg nieporozumień. Co ważne, osoba z dysleksją może mieć bardzo wysoki poziom inteligencji. Po drugie, obecnie posługujemy się koncepcją inteligencji wielorakich. Znaczy to, że każdy ma jakiś rodzaj, czy rodzaje inteligencji, tylko trzeba to poznać u siebie.
Dyslektycy i osoby z różnymi trudnościami w nauce, jeszcze nawet bliżej nieokreślonymi – mogą być wszechstronnie zdolni i trzeba pamiętać w edukacji o takich faktach. Mogą posiadać bogatą wiedzę, szybko się uczyć. To nie zaprzecza temu, że mogą wystąpić problemy z komunikacją.